Rainy city


Deszczowy dzień w mieście nie musi być nudny! Ja postanowiłam zabawić się w zaklinaczkę deszczu i  do pomocy wybrałam ostre szpilki i kolorową parasolkę! Odtańczyłam deszczową piosenkę, przemokłam na maxa i uciekłam do domu :) Okazało się, że jednak nie mam w sobie genu szamanki i nie udało mi się powstrzymać deszczu :) No trudno, będę musiała odnaleźć inne powołanie :) Ściskam Was mocno :* M. 












Jeans, jacket, heels - Zara | Top - Montego | Big Bracelet - Diva Poland | Other bracelet - ByDziubeka |

14 komentarze:

  1. Super sesja w deszczu:) i genialne szpilki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny zestaw!!:))
    Wskakuję w niego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna stylizacja na deszczowy dzień, tyle pozytywnej energii. Bluzeczka cudna szpilki zresztą też !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale buciki ładnie prezentują się na nóżce! ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaklinaczka to moze i nie jestes, ale za to masz duze wyczucie stylu i nawet w deszczu wygladasz rewelacyjnie!
    Pozdrawiam Cie serdecznie! ANka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ połechtałaś moje ego <3 hihi Dziękuje za miłe słowa! Ściskam mocno :*

      Usuń
  6. Taniec w deszczu? Najlepiej! ;]
    Śliczne masz buciki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  7. super stylizacja :) wyglądasz rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale piękne buty! cały zestaw super :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobają mi się szpilki!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana deszcz czy nie deszcz, wyglądasz świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny luzaczek z mocnym akcentem w postaci szpilek! Deszcz niech się chowa;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje Ci za komentarz! Buziaki :* Thanks for your comment! Kisses :*

 

Google+ Followers

Follow us on FB

Fb pop up

Follow us on Instagram