There was a time

Był taki czas kiedy by mi do głowy nie przyszło, żeby ubrać się tak jak na dzisiejszych zdjęciach. Jest to ten fajny plus posiadania bloga, że robię się coraz odważniejsza w łączeniu ze sobą rzeczy, których dawniej prawdopodobnie nawet bym nie kupiła a co dopiero łączyła ze sobą. Ostatnie 1,5 roku były taką podróżą w nieznaną krainę modowych wyzwań :) Teraz jak chodzę po sklepach nie szukam rzeczy po prostu ładnych tylko szukam rzeczy ciekawych, które wniosą jakąś świeżość do mojej garderoby. Spódnicę upolowałam podczas pobytu w NY i jest to moja pierwsza rzecz od tak znakomitego projektanta (Michael by Michael Kors), chodź oczywiście z jego tańszej linii :) Natomiast bluzka jest z second handu :) Czasem uda się znaleźć tam na prawdę ładne rzeczy :) Stylizacje biało-czarne są moimi ulubionymi i cieszę się, że znalazłam w sobie odwagę by to połączenie w moim wydaniu stawało się  coraz to ciekawsze :)  Ściskam Was mocno! :* 

There was a time that I wouldn't even think of matching clothes like I have done in todays photos. But when time have passed since I've started my blog I've became more brave in pattern mixing and I'm realy happy because of it :)) Kisses :* 












Blouse - Second Hand
Skirt - Michael by Michael Kors %
Belt - New Look
Boots - Report 
Coat - Stradivarius 
Necklace - Cubus 


32 komentarze:

  1. Spódniczka, naszyjnik i buty - SUPER! :) :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawa stylizacja :)
    zapraszam do siebie.
    nowa notka!

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawa stylizacja a buty rewelacja !:)

    pozdrawiam serdecznie;):)

    http://vixen1990.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. wyszło fantastycznie! bardzo mi sie podoba! i jestem na TAK ;P
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie zestawione :) Cudnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo umiejętnie połączyłaś te dwa wzory, brawo :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Buty świetne, właśnie próbuje znaleźć takie workery! Pozdrawiamy :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie bomba całość!Coś innego,coś inspirującego-super Kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  9. W Stradim taki płaszcz?
    oooo i zonwu ich nie doceniłam :)
    Ściskam, Lona

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne polaczenie wzorow!!! Buty sa mega!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, ale do spódnicy o tej długości dobrałabym obcasy - w tym wydaniu, jakie masz na sobie bardzo się poszerzyłaś.

    OdpowiedzUsuń
  12. swietna stylizacja i piękna spódnica

    OdpowiedzUsuń
  13. Magdo! co z Tobą? to jest straszne od góry do dołu i z powrotem (mam na myśli także włosy: NIE, NIE i jeszcze raz NIE). Miewasz takie fajne zestawy... Pogrubiłaś się tu o 15 kg i postarzyłaś o 10 lat ;(, niedobrze...

    P.S. i jeszcze rzuciłaś się w tym zestawie na pożarcie na zeberce, odważna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie rozbawil ten komentarz ;)) mam nadzieje, ze jednak ze mną wszystko w porządku ;))

      Usuń
  14. świetnie wyglądasz, widziałam Cię w tej stylizacji na zeberce, bardzo mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  15. zaczynam szczerze żałować, że nie kupiłam tego naszyjnika, jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  16. Tez uwazam ze sie pogrubilas strasznie tym zestawem... moze jesli spodnica byla by krotsza i top nie taki wzorzysty. Niestety jestem na nie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uważam, żebym się pogrubiła :) Ja po prostu mam szerokie biodra i wiadomo, że we wzorzystej spódnicy je mocno znać :) Ale nie będę rezygnować, z noszenia rzeczy, które mi się podobają, dlatego, że nie będą mnie one wyszczuplać :) Mnie nie przeszkadzają moje kształty i innym też nie powinny :)

      Usuń
  17. Powinnaś skrócić spódniczke ponieważ moim zdaniem taka długość optycznie Cie skraca :)
    bardzo fajne buty ale zdecydowanie nie do takiej stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w modzie nie ma takich zasad, które stanowią jakie buty do jakiej stylizacji pasują :) Chyba, że idziemy na wesele :) Ludzie noszą trampki do garniturów i baletki do długich sukni:) tak to już jest pasuje, to co nam się podoba :)

      Usuń
  18. "Ludzie noszą trampki do garniturów i baletki do długich sukni" - i cóż z tego ? Do dobrej restauracji, na galową premierę, na przyjęcie z klasą nie zostaną wpuszczeni.
    To nieprawda, że nie ma zasad w ubieraniu. Są i całe szczeście, że są. To nie znaczy, że nie nalezy przełamywać zasad, ale też nie należy ich całkowicie ignorować.
    W tej stylizacji akurat buty i spodnica to najmniejszy problem. Pozbądź się tej bluzki, to nie jest ani rozmiar, ani krój ani dekolt dla Ciebie.
    Raf

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje Ci za komentarz! Buziaki :* Thanks for your comment! Kisses :*

 

Google+ Followers

Follow us on FB

Fb pop up

Follow us on Instagram